jaimojiphone

iPhone 6 - jak bardzo różni się od pozostałych?

Jak pisałam w poprzednich postach, ostatnio przerzuciłam się z iPhone’a 4 na iPhone’a 6. To dość duży skok - przynajmniej jak dla mnie. Skok, z którego do końca nie jestem zadowolona. Nie twierdzę, że iPhone’owi 6 czegoś brakuje, jest jednak inny. Zdecydowanie inny od wszystkich pozostałych iPhone’ów. Czym się różni? Wielkością!

IPhone 6 to smartfon, który moim zdaniem zasługuje już na miano phabletu. Ekran w rozmiarze 4.7 cala jest naprawdę spory. Osobiście nie potrafię obsługiwać go jedną dłonią, choć znalazłam już recenzję takich, którzy opanowali tę sztukę. Apple co prawda stworzył one hand mode, który ma pomóc w tej kwestii - mi nie pomaga. Wszystkie próby ogarnięcia urządzenia jedną ręką kończyły się wysmyknięciem smartfonu z dłoni. Na szczęście ani razu nie upadł na podłogę. Mam niezły refleks! :) Muszę tu jednak dodać, że taki stan rzeczy może być spowodowany nie tylko wielkością smartfonu, ale także tym, że jego tył jest aluminiowy i całkowicie gładki - a przez to także śliski. Nie jest trudno go po prostu upuścić. Do tego - zapomnijcie o noszeniu tego urządzenia w kieszeni. Nie ma szans. Tylko i wyłącznie w torbie znajdzie się dla niego miejsce. Nie wiem jak wy, ale ja mam zawsze przed tym obawę. Kiedyś nosiłam telefon tylko i wyłącznie w torebce, ale odkąd zdarzył się mały wypadek i mój iPhone zalany został sokiem marchewkowym Kubuś nie lubię mieć go poza kieszenią.
Jednak nie mogę jednak tylko na ten sprzęt narzekać. Ma swoje plusy. Podoba mi się możliwość połączenia go z Makiem. Mogę teraz odbierać rozmowy na laptopie. Podobnie jest z pisaniem SMS’ów. Fajna sprawa, tym bardziej, ze na co dzień pracuję co najmniej 9 godzin przed monitorem. Oszczędzam w ten sposób czas i nie muszę odrywać się od pracy.